Readability po raz drugi

Pamiętacie jak opisywałem funkcję Reader w Safari, dodatek iReader dla Chrome’a i Firefoksa? Wszystkie one bazowały na skrypcie Readability stworzonym przez Arc90. Również Reeder we wszystkich swoich wcieleniach posiada obsługę tegoż wynalazku.

Teraz pewna grupa deweloperów postanowiła przenieść funkcjonalność wspomnianego skryptu na całkiem inny poziom i stworzyli całą usługę na nim opartą – Readability.com. Poza prezentowaniem artykułów w eleganckiej i „czystej” postaci, możemy także tworzyć listę artykułów do przeczytania na później oraz przekazywać dotacje twórcom artykułów jako formę rekompensaty za czytanie ich tekstów bez reklam. Jak to się odbywa? Proste, deklarujemy miesięczną kwotę (minimum 5 dolarów) jaką będziemy przeznaczać na ten cel, a później jest ona rozdzielana przez usługę na wszystkie strony, z których artykuły czytaliśmy. W zależności od ilości tekstów, witryna otrzymuje odpowiednią ilość naszej dotacji.

Nie jesteśmy jednak skazani jedynie na domyślne rozszerzenie, jeśli chodzi o dodawanie artykułów do listy „na później”. Coraz więcej aplikacji firm trzecich obsługuje tę funkcję, a nawet synchronizację całej listy (np. nowa wersja Reeder’a dla Mac’a).

Oczywiście płatność nie jest obowiązkowa. Jednak za darmo możemy korzystać jedynie z rozszerzenia lub skrypto-zakładki, która przekształca dany artykuł. Funkcjonalność „przeczytaj później” oraz zachowywania ustawień wyglądu (przy darmowej wersji resetują się po usunięciu ciasteczek) jest zarezerwowana dla subskrybentów.

Jako donatorzy uzyskamy też dostęp do mobilnej wersji usługi. Daje ona wygodny dostęp do naszej listy artykułów do przeczytania i pozwala nieco zaoszczędzić na transferze (nie są wczytywane reklamy czy zbędne obrazki), zwłaszcza jeśli dana strona nie ma mobilnej wersji. Co prawda za darmo też możemy korzystać z konwertowania artykułów na urządzeniu mobilnym, jednak musimy bawić się z kopiowaniem skrypto-zakładki z komputera lub kopiować link do artykułu i wklejać go na mobilnej stronie Readability, co zbyt wygodne nie jest.

Listą dotacji oraz artykułów możemy również dzielić się ze znajomymi, wystarczy podać im adres URL, który znajdziemy w ustawieniach naszego konta. Opcja udostępniania listy tekstów jest domyślnie włączona (dotacji już nie), ale oczywiście możemy ją bez przeszkód wyłączyć.

A co zrobić, żeby taką dotację otrzymać jeśli jesteśmy właścicielami strony? Trzeba założyć konto w serwisie dla wydawców i autorów oraz potwierdzić, że to my jesteśmy właścicielami danej domeny (instrukcje jak to zrobić są podawane podczas rejestracji). I to wszystko, teraz wystarczy już tylko czekać. Możemy też zachęcić naszych czytelników do korzystania z Readability poprzez umieszczenie na naszej stronie widżetów pozwalających na korzystanie z usługi.