Windows 10 October 2018 Update

Zaczyna się jesień, czas więc na kolejną aktualizację Windows 10 przynoszącą nowe funkcje, a nie tylko poprawki. Tym razem nazywa się October 2018 Update (1809) i ponownie wnosi głównie drobne zmiany. Jedyna większa nowość, czyli obsługa ciemnego motywu w eksploratorze plików, nie została zaaplikowana w stu procentach.

To czy zetkniecie się z elementami niedokończonymi, zależy jednak w dużej mierze od tego w jakim stopniu wykorzystujecie eksploratora. Większość użytkowników zapewnie natknie się czasem na dwa elementy – okienko właściwości pliku/folderu i okienko z postępem kopiowania/przenoszenia danych, które nadal są jasne.

Bardziej zaawansowani użytkownicy szybko jednak odkryją, że praktycznie tylko okno eksploratora plików zostało przerobione. Prócz wspomnianych wyżej dwóch elementów, w sporej części jasny pozostaje klasyczny panel sterowania, a żadne zmiany nie dotknęły okien wyboru widocznych kolumn, drukowania obrazków, wyboru aplikacji domyślnej czy drukowania dysków sieciowych.

Apple w macOS Mojave zdecydowanie lepiej poradziło sobie z wprowadzeniem ciemnego motywu, ponieważ objął on cały system i tylko aplikacje instalowane dodatkowo mogą potencjalnie go nie obsługiwać.

Standardowo zmian doczekała się przeglądarka Edge. Możemy chociażby w nieco większym stopniu dostosować zawartość paska narzędziowego (ukrywać da się już nie tylko ikony rozszerzeń, ale także część wbudowanych, np. tą od adnotacji w OneNote). Ponadto przeprojektowano panel ustawień, który doczekał się podziału na podkategorie, dzięki czemu łatwiej powinno być znaleźć poszukiwaną pozycję. Pojawiło się również ustawienie do kontrolowania auto-odtwarzania mediów na stronach.

Nieco odświeżono także wygląd panelu Hub (miejsce, gdzie można wyświetlić ulubione, historię czy pobrane pliki). Nowa wersja przeglądarki dodaje również wsparcie dla standardu Web Authentication, pozwalającego w spójny sposób zalogować się między innymi przy pomocy biometrii czy urządzeń zgodnych z U2F lub FIDO2.

Kolejną nowością w tej aktualizacji jest odświeżony ekran wyszukiwania, który tera,z wzorem Spotlight z macOS, wyświetla od razu bardziej szczegółowe informacje o zaznaczonym elemencie (np. ostatnio otwierane pliki w wypadku aplikacji).

October 2018 Update dodaje również nową aplikację o nazwie Twój Telefon. Ma ona umożliwiać zdalny dostęp do zawartości naszego telefonu, docelowo synchronizując z nim powiadomienia czy nawet oferując „zdalny pulpit” do konkretnych aplikacji (w wypadku Androida).

Obecnie jednak jest dosyć uboga (pozwala jedynie na przeglądanie zdjęć oraz w wypadku Androida wysyłanie i czytanie SMSów) i działa dosyć zawodnie. W moich testach program notorycznie miał problemy z zestawieniem połączenia do telefonu by odświeżyć dane. Z kolei gdy już mu się to udało, umiał pobrać jedynie kilka ostatnich wiadomości SMS (galeria działała bardziej niezawodnie).

Następne w kolejce jest odświeżenie funkcji robienia zrzutów ekranu. W aktualizacji dodano nowy skrót klawiszowy (Win + Shift + S), który uruchamia tryb robienia zrzutu ekranu w nowym narzędziu o nazwie „Wycinanie i szkicowanie” (zastępuje ona „Narzędzie wycinanie” / Snipping Tool). Możemy tutaj wyciąć jedynie wybrany fragment lub złapać całą zawartość ekranu. Następnie w aplikacji da się nanieść dodatkowe adnotacje lub jeszcze przyciąć wynikowy obrazek.

Odrobinę zmienił się wygląd paska gry (Game Bar) aktywowanego skrótem klawiszy Win + G. Miało to związek z rozszerzeniem funkcjonalności o sterowanie głośnością (to nadal jest możliwe) oraz podgląd wykresów reprezentujących ilość klatek na sekundę, obciążenie procesora, etc. (to niestety zostało usunięte z finalnej wersji).

Okienka wraz z wersją 1809 zyskały też synchronizację schowka między urządzeniami (na razie tylko z Windows 10) oraz opcję przechowywania jego historii (dostajemy się do niej przy pomocy skrótu Win + V). Obie są domyślnie wyłączone, aktywować je można udając się do Ustawień > System > Schowek.

Miłym dodatkiem jest również automatyczne usuwanie plików tymczasowych, a nawet plików z folderu Pobrane (starszych niż ustalona wartość). Ponadto można aktywować automatyczne usuwanie lokalnych kopii rzadko używanych plików trzymanych w OneDrive.

Niestety, Microsoft nie oparł się dodaniu mniej pozytywnych zmian, a konkretnie kolejnego sposobu „zachęcania” użytkowników do korzystania z Edge. Tym razem można go wyłączyć udając się do panelu Aplikacje i z listy wyboru u góry wybierając opcję „Wyłącz rekomendacje aplikacji”.

Ponadto w aktualizacji znów zabrakło opcji Sets, czyli możliwości grupowania okien (nawet różnych aplikacji) w jedno i przełączania się między nimi przy pomocy zakładek. Już drugi raz została ona przeniesiona do kolejnej wersji. Z finalnego wydania usunięto też wspomniane wcześniej monitorowanie wydajności w pasku gry.

W dodatku aktualizacja została obecnie wstrzymana, ponieważ Microsoft zignorował zgłoszenia nielicznych testerów o usuwaniu plików osobistych (z folderu użytkownika) w trakcie instalacji nowej wersji systemu. Po jej sfinalizowaniu okazało się, że problem dotyka jednak większą część osób, co poskutkowało decyzją o wstrzymaniu udostępniania nowej wersji.