Spotify odświeża swój wygląd

Spotify już od dosyć dawna nie zmieniało swojego interfejsu. W zasadzie od udostępnienia usługi nie wprowadzono do niego żadnych większych zmian, poza tymi wymaganymi przez dodanie nowych funkcji. Jedyną nowszą wizją wyglądu programu była webowa wersja, która bazowała z kolei na układzie elementów z iPada. Teraz jednak twórcy usługi w końcu biorą się za unowocześnienie wyglądu programów dla komputerów oraz wersji dostępnej poprzez przeglądarkę.

Zrzut ekranu 2014-02-09 o 10.58.59 Zrzut ekranu 2014-02-09 o 10.59.16 Zrzut ekranu 2014-02-09 o 16.53.41

Od jakiegoś czasu, wybrana grupa użytkowników otrzymała w ramach aktualizacji testową wersję klienta Spotify w wersji 0.9.8. Wprowadza ona zupełnie inny, nowocześniejszy i bardziej „płaski” styl interfejsu. Wszystko jest teraz czarne z zielonym akcentem. Zmieniono również czcionki i ikony. W wypadku sekcji ze spersonalizowanym radiem wykorzystano również modne ostatnio rozmywanie obrazka w tle. Ulepszono także listę z podpowiedziami do wyszukiwania oraz odświeżono okienko udostępniania. Niestety, przy okazji w wielu miejscach rozmiar czcionki powiększono, podobnie odstępy pomiędzy wierszami (widać to zwłaszcza w wersji dla systemu Windows). Przez to mniej rzeczy mieści się na ekranie, a w żaden sposób nie ułatwia to obsługi programu myszką. Niestety, nie ma opcji przywrócenia poprzednich rozmiarów i odstępów.

52f207212f7cc6b3d3000150 52f207652f7cc6725400011f

Podobnych zmian doczekała się webowa wersja usługi, zachowując nadal odrębny od aplikacji dla komputerów układ elementów interfejsu (nadal nie ma tu też obsługi folderów). Ale nowa wersja to nie tylko zmiana wyglądu. Dodano również kilka drobnych, ale przydatnych nowinek. Przykładowo po otworzeniu albumu, zobaczymy przycisk „Zapisz” tworzący automatycznie playlistę ze wszystkimi utworami, które zawiera. Z kolei po najechaniu kursorem na piosenkę będąc na ekranie albumu lub profilu artysty zobaczymy z prawej strony przyciski „+” (dodaje do wybranej listy odtwarzania) oraz „…” z pozostałymi opcjami ukrytymi do tej pory pod prawo-klikiem.

Jak sami możecie zacząć testować nową wersję? To proste, wystarczy pobrać testowe wydanie dla Windows lub OS X z tej strony i postępować zgodnie z instrukcjami na niej. Niestety, w wypadku wersji webowej trzeba już czekać aż samo Spotify udostępni nam nowe wydanie.