Zmiany w OS X Lion DP4

Już prawie dwa miesiące minęły odkąd opisywałem pierwsze testowe wydanie systemu Mac OS X Lion. W tym czasie pojawiła się kolejna wersja deweloperska i pokaźny pakiet aktualizacji do niej (chyba 3 po 1 GB każda). Co zmienili inżynierowie z Apple?

Zacznijmy może on (moim zdaniem) najgorszej zmiany czyli interfejsu kalendarza. O ile taki wygląd całkiem fajnie prezentuje się na iPadzie, to w Mac’u już wygląda tragicznie. Nie dość, że brzydki to jeszcze odstaje od wszystkich innych programów. Niestety obawiam się, że taki już zostanie, bo interfejs zmieniono już w wersji Developer Preview 2, a w późniejszych aktualizacjach jedynie rozjaśniono kolor „skóry”. Oprócz tego odświeżenia doczekał się również bootscreen i ekran logowania, który zdaje się pozostawał niezmieniony od czasów Tiger’a. Będąc jeszcze przy wadach – iTunes dalej nie ruszony.

Kontynuując temat zmian w UI, Apple postanowiło jednak wycofać się z zakładek i przycisków w postaci suwaków. A szkoda, bo było to dosyć oryginalne rozwiązanie i w niczym nie przeszkadzało. Paski postępu zostały już dopracowane i są teraz ładnie zaokrąglone. Dodano też w końcu możliwość usunięcia ikonki launchpada z dock’a, więc jeśli ktoś nie ma zamiaru korzystać z tego rozwiązania to nie będzie mu ona marnować miejsca.

Ponadto w Safari pojawiła się możliwość tworzenia listy stron do obejrzenia później. Jeśli posiadamy subskrypcję MobileMe to owa lista będzie się synchronizować z naszymi iPhone’ami, iPadami i iPodami. Poza tym pojawiła się ciekawa opcja wprowadzania znaków specyficznych dla danego języka – podobnie, jak w iOS wystarczy przytrzymać klawisz, a zobaczymy na ekranie dymek z listą kryjących się pod nim znaków.

Zmian doczekał się również panel z listą wszystkich kont internetowych. Dodano pole z imieniem i nazwiskiem oraz pole z hasłem, dzięki czemu nie musimy usuwać i dodawać danej usługi od nowa jeśli zmieniliśmy hasło. Zaskoczył mnie również (pozytywnie) komunikat w Safari informujący o możliwości dodania konta, który pokazał się tuż po zalogowaniu się do usługi YouTube. Widać Apple dba, żeby każdy o tej funkcji wiedział. Niestety, nie wiedzieć czemu dalej na liście elementów do synchronizacji nie ma kontaktów …

Na sam koniec zostawiłem Launchpad’a. W Lionie, po rozpoczęciu instalacji z Mac App Store, ikonka aplikacji nie wyląduje już w dock’u, a właśnie na wspomnianym ekranie ze wszystkimi aplikacjami. Tam też będzie widoczny pasek z postępem pobierania i instalacji danego programu. Dodano również efekt trzęsących się ikonek znany z iOS, jednak z jego pomocą możemy usuwać tylko aplikacje zainstalowane przez sklep Apple’a. Przy pozostałych nie pojawi się ikonka krzyżyka i będziemy musieli zrobić to w tradycyjny sposób.

Wrzuciłem również do serwisu YouTube filmik z prezentacją kilku funkcji nowego systemu: