Aplikacje pomagające w śledzeniu seriali

Bycie na bieżąco ze swoimi ulubionymi serialami w dzisiejszym świecie to nie jest takie proste zadanie. Pojawiają się coraz to nowe pozycje warte uwagi, zmieniają się godziny emisji, pojawiają się przerwy w nadawaniu. Ogarnąć kilkanaście produkcji nie jest więc łatwo, zwłaszcza gdy staramy się oglądać je niedługo po pokazie w macierzystym kanale za granicą. Od czego jednak mamy smartfony i tablety.

Screenshot_2014-01-12-17-19-00 Screenshot_2014-01-12-17-20-39 Screenshot_2014-01-12-17-20-22

W tym wpisie postaram się opisać kilka aplikacji, które pomagają w śledzeniu ulubionych seriali oraz mogą służyć jako tzw. second screen (zdobywaniu dodatkowych informacji, np. nazwisk aktorów występujących w danym odcinku, jego krótkim opisie, opiniami oraz komentarzami innych użytkowników). Na pierwszy ogień idzie mój faworyt, z którego korzystam na co dzień – Cliffhanger dla Androida. Oferuje on wszystkie podstawowe funkcje, jakie można oczekiwać od tego typu oprogramowania, czyli wyszukiwanie i dodawanie seriali, oznaczanie ich jako obejrzane (także całych sezonów), powiadomienia o pojawieniu się nowych odcinków czy przeglądanie informacji o epizodach. Ma także całkiem efektowny interfejs, który jednak stara zachowywać zgodność z wytycznymi Google. Po wykupieniu płatnej edycji Premium (zakup wewnątrz aplikacji) zyskujemy dostęp do kilku bardziej zaawansowanych opcji jak synchronizacja danych z serwisem trakt.tv czy wyłączanie powiadomień dla wybranych seriali. Niestety na razie brakuje widżetu, opcji wyświetlania informacji o aktywności znajomych w trakt.tv czy bardziej rozbudowanych statystyk.

Screenshot_2014-01-12-20-02-40 Screenshot_2014-01-12-20-02-49 Screenshot_2014-01-12-20-03-03

Kolejną aplikacją jest SeriesGuide, również dla Androida. Także stara się podążać za wytycznymi Google dotyczącymi interfejsu choć nie wygląda on już tak efektownie jak Cliffhanger. Program oferuje podobny zbiór funkcji co poprzednik, plus śledzenie filmów i aktywności znajomych w trakt.tv. Nie ma też problemów z oznaczaniem całych sezonów jako obejrzanych. Ma za to nieco gorszy silnik synchronizacji od Cliffhangera i za inne rzeczy trzeba płacić, np. podstawowe powiadomienia w Cliffhanger były za darmo, w SeriesGuide już są częścią płatnej edycji X (do wyboru zapłacić raz kupując pakiet X Pass lub płacić poprzez zakup wewnątrz aplikacji nieco mniej raz na rok z 30-dniowym okresem próbnym). Za to synchronizacja z trakt.tv jest za darmo, gdy w pierwszym z opisywanych programów była płatnym dodatkiem. Warto też wspomnieć, że aplikacja jest po polsku i w miarę możliwości pobiera nawet polskie tytuły seriali czy odcinków. Program oferuje także widżet oraz bardziej rozbudowany ekran statystyk. Autor do wyboru oddał nam również wybór tematu kolorystycznego (własny oraz ciemny i jasny motyw Holo). SeriesGuide został też przystosowany do tabletów.

zdjęcie 1 zdjęcie 1 (1) zdjęcie 4

Następny w kolejce jest program iTV Shows dla iOS. Ona również synchronizuje się z serwisem trakt.tv i także wyświetla informacje o naszych znajomych (choć nie jako listę ostatnich aktywności jak SeriesGuide, a po prostu listę ulubionych seriali i obejrzanych odcinków). W przeciwieństwie jednak do dwóch poprzednich aplikacji, nie ma wersji darmowej. Od razu jesteśmy zmuszeni wyłożyć kasę by móc korzystać z programu. Nie można też oznaczać jako obejrzanych całych sezonów – zamiast tego autorzy dodali komunikat, który pyta się nas czy chcemy również oznaczyć wszystkie poprzednie odcinki jako obejrzane. Silnik synchronizacji sprawuje się całkiem nieźle (podobnie jak w Cliffhangerze i lepiej niż w SeriesGuide). Całkiem fajnie zaprojektowano też ekran statystyk. Są też oczywiście powiadomienia o nowych odcinkach, które możemy aktywować bądź nie dla danego serialu. Program iTV Shows został już zaprojektowany zgodnie z wytycznymi Apple dotyczącymi iOS 7 i tej wersji systemu również wymaga. Jest także dostosowany do iPada.

Zdjęcie 12.01.2014 17 17 38 Zdjęcie 12.01.2014 17 20 59 Zdjęcie 12.01.2014 17 17 46

Ostatnią aplikacją, którą chciałem opisać jest TeeVee dla iOS (płatna). Jako jedyna ze wszystkich opisanych nie ma synchronizacji z serwisem trakt.tv, ale za to pozwala przechowywać nasze dane w iCloud. Na razie nie jest też przystosowana do iPada, ale to ma się zmienić wraz z premierą trzeciej wersji (ma być darmową aktualizacją dla aktualnej). Styl programu już od dawna pasował do siódmego wydania iOS oraz prezentował dosyć efektowne i jednocześnie minimalistyczne podejście do tematu (trochę w stylu Cliffhangera). Program pozwala nam jak wszystkie pozostałe na śledzenie postępów w oglądaniu seriali, nie ma jednak ekranu ze statystykami i podobnie jak iTV Shows oznaczanie większej ilości odcinków jako obejrzanych odbywa się na zasadzie wyświetlenia komunikatu z pytaniem czy wszystkie poprzednie także mają otrzymać nowy status. Z racji braku synchronizacji z żadnym serwisem nie ma oczywiście możliwości sprawdzenia co oglądają nasi znajomi. Powiadomienia również są najprostsze z możliwych i możemy jedynie wybrać ile czasu przed lub po emisji odcinka mają się pojawić. Nie można już wybierać dla jakich produkcji będą wyświetlane.

Gdybyście chcieli śledzić jakie seriale oglądam, to zapraszam na mój profil w serwisie trakt.tv 🙂