Flimy w cdp.pl już dostępne dla wszystkich

Jakiś czas temu, sklep cdp.pl rozpoczął zamknięte testy sprzedaży filmów w postaci cyfrowej. W ten czwartek natomiast w końcu ta nowa część sklepu została udostępniona wszystkim użytkownikom. Oferta jest póki co skromna, ale tak było z każdą kategorią – później się znacząco rozrastały. Np. dział z grami stoi już na całkiem przyzwoitym poziomie. A jak wyglądają kwestie techniczne?

525978aac6ba5d846d00002d Zrzut ekranu (7)

Cóż, twórcy starają się oferować filmy bez mechanizmów DRM tam, gdzie jest to możliwe. Przy takich produkcjach zobaczymy symbol otwartej kłódki. Niestety, możemy zapomnieć o nim przy tych najpopularniejszych filmach, ale to było akurat do przewidzenia. Różnie bywa też z jakością obrazu – nie wszystkie pozycje w ofercie mają jakość HD. Warto też pamiętać, że w wypadku streamingu (wymagany plugin Silverlight) w przeglądarce wcale nie jest pewne, że film HD rzeczywiście będzie tej jakości – dostosowywana jest ona dynamicznie i nie da się wymusić danej rozdzielczości. Filmy można też pobierać do oglądania offline, ale tylko na Windowsie (klient jest póki co tylko dla tego systemu). Niestety nie obejrzymy ich w ulubionym odtwarzaczu (no chyba, że nie mają DRM, wówczas format pliku jest „zjadliwy” przez inne aplikacje). Oznacza to też kłopoty z urządzeniami mobilnymi dopóki nie pojawi się aplikacja dla nich.

Wracając jeszcze na chwilę do DRM –  na własnej skórze przekonałem się jakie to upierdliwe. Otóż jakiś czas temu w swoim blaszaku wymieniłem płytę główną, procesor i RAM. Okazuje się, że po takiej operacji trzeba zresetować dane DRM. Tylko oczywiście komunikaty błędów takich przydatnych informacji nie podadzą (to akurat wina Microsoftu, bo to jego system zabezpieczeń jest stosowany). Generalnie żadnych błędów nie było – po prostu kółko ładowania wiecznie się kręciło. Trzeba na to wpaść samemu lub dojść do tego razem z pomocą techniczną. Jak zwykle, dobro i wygoda klienta na końcu, zarobek wytwórni, producentów i właścicieli praw na pierwszym. Oczywiście nie winię cdp.pl za to, bo to nie oni wymyślają takie zabezpieczenia.

Zrzut ekranu (6) Zrzut ekranu (5)

Przy okazji startu sklepu odświeżono również downloadera sklepu. Teraz bardziej pasuje do stylistyki Windows 8.1 i ma nową nazwę – O.P.O.S.