Co nowego w CloudApp?

Jakiś czas temu opisywałem usługę CloudApp. Odtąd nie miałem okazji z niej korzystać, ponieważ do moich potrzeb bardziej nadaje się tandem SkyDrive + Dropbox. Ostatnio jednak postanowiłem zobaczyć co się zmieniło. W porównaniu do konkurencji niezbyt wiele, ale o kilku rzeczach warto wspomnieć. Przede wszystkim sporych zmian doczekał się nieoficjalny klient dla Windowsa – FluffyApp, który teraz zamiast menu wyświetla po kliknięciu małe okienko z listą ostatnio przesłanych plików, prostym edytorem tekstu i możliwością wysłania pliku do chmury.

Zrzut ekranu (125) Zrzut ekranu (126)

Poza tym, pojawiło się kilka nieoficjalnych klientów usługi dla Androida oraz iOS, jak DroidCloud czy Stratus. Ostatnio nareszcie dodano się też podgląd obrazków wrzuconych do CloudApp na Twitterze. Problemem jednak pozostaje spora ilość aplikacji klienckich tego serwisu, które nadal tego nie obsługują. Nadal też, poprzez stronę usługi, niewiele można zrobić (np. nie da się zmienić pliku na publiczny i odwrotnie, jedynie go usunąć).

cloudapp_twitter

Pojawił się również ciekawy konkurent, w postaci Droplr, o którym postaram się wkrótce napisać coś więcej.