Google+ otrzymuje całkowicie nowy interfejs

Kilka dni temu, Google ogłosiło udostępnienie całkowicie przeprojektowanego interfejsu swojego portalu społecznościowego Google+. Pasek z linkami do poszczególnych sekcji serwisu został przeniesiony na lewą stronę i przy okazji zyskał możliwość zmiany kolejności elementów znajdujących się na nim czy ich ukrycia w pod ikoną oznaczoną etykietą Więcej. Z kolei lista znajomych z komunikatora Google Talk znajduje się obecnie z lewej strony i zajmuje całą dostępną wysokość ekranu, a nie jak wcześniej tylko jej fragment. Tuż nad nią umieszczono natomiast przycisk umożliwiający rozpoczęcie wideo-czatu (spotkania lub hangoutu) z naszymi przyjaciółmi. Zresztą, funkcja Hangouts zyskała teraz własną kategorię na lewym pasku nawigacyjnym (wyświetlane są tutaj aktywne spotkania, do których można dołączyć). Widać, że Google chce zachęcić do korzystania z niej jeszcze więcej użytkowników

 

Niestety, jak widać, w nowej wersji usługi nie widać już wszystkich naszych kręgów (u góry ekranu, tuż obok ikonki z domkiem) mimo, że spokojnie zmieściłoby się ich tutaj o wiele więcej. Na dodatek, w żaden sposób nie da się zmienić kolejności kręgów. W moim wypadku skończyło się tym, że jedno miejsce zajmuje krąg (Rodzina), którego praktycznie nie używam do wyświetlania postów osób się w nim znajdujących, czyli marnuje miejsce. Żeby dostać się do pozostałych, muszę za każdym razem klikać Więcej. Sporo użytkowników narzeka również na to, że miejsce po lewej stronie listy wpisów jest niewykorzystane, co jest zwłaszcza widoczne na panoramicznych ekranach z rozdzielczościami mającymi więcej niż 1280 pikseli szerokości. Wrażenie takie dodatkowo pogłębia to, że pasek nawigacyjny i zawartość środkowej części ekranu w postaci wpisów czy listy spotkań, do których można dołączyć jest wyrównana do lewej strony, a nie wyśrodkowana. Z kolei lista znajomych z Google Talk jest zawsze po prawej stronie, więc przy naprawdę dużych ekranach, trzeba się sporo namachać myszką.

 

Skoro wady mamy już za sobą, to co zmieniło się na lepsze (poza ogólnie ładniejszą, przynajmniej w mojej opinii, szatą graficzną)? Sposób prezentowania zdjęć na liście wpisów, który moim zdaniem jest teraz nieco bardziej przejrzysty. Oprócz tego, przyśpieszono ich dodawanie poprzez dodanie „dymka” wyskakującego w każdym miejscu po najechanie kursorem na ikonę aparatu. Przy okazji, ekran z listą zdjęć czy albumów jest chyba jedynym (oprócz widoku zarządzania kręgami), który wykorzystuje całą dostępną przestrzeń na ekranie i nie ma sławnego białego pasa, o którym powstało już wiele śmiesznych obrazków przedstawiających jak go wykorzystać.

 

Przebudowano również nieco strony profilowe. Na wzór tych z Facebooka, profile w Google+ zawiera także poziomy obrazek w tle. Oprócz tego, awatar został przerzucony na prawą stronę, a pod nim znajduje się kilka podstawowych informacji o użytkowniku. Poza tym, zmieniła się tu jedynie stylistyka. Google postanowiło dodać również jeszcze jedną kartę (oprócz Spotkań), czyli Eksploruj. Można tu znaleźć ciekawe informacje o funkcjach Google+, link do polecanych użytkowników portalu czy posty „Na topie”.