Nest Bank w praktyce

W zeszłym tygodniu nie było postu, ponieważ chciałem opisać Nest Bank zdobywający ostatnio popularność swoim bezwarunkowo darmowym kontem, a pojawiły się informacje o wprowadzeniu obsługi Android Pay z początkiem marca, więc wstrzymałem się do momentu pojawienia się szczegółów.

Skoro już wspomniałem o usłudze Google, to od niej zacznę – od tej środy klienci banku mogą podłączać do niej wszystkie karty z logo Visy lub V Pay wydawane przez ten bank. Autoryzacja odbywa się standardowo poprzez SMS z kodem jednorazowym, więc nie trzeba się męczyć z telefonami do bank jak to ma miejsce chociażby w kantorze walutowym Aliora.

Nest Bank posiada też całkiem niezłą aplikację mobilną – wykorzystuje ona styl Material Design na Androidzie, choć brązowo-niebieska kolorystyka niespecjalnie przypadła mi do gustu. Jest to też chyba jedyny program oferujący autoryzację głosem (dosyć czuła, więc niestety często zdarzają się problemy z rozpoznaniem naszego głosu) oraz możliwość wydawania komend głosowych (sprawdzania stanu kont, wykonywania przelewów, dyktowania numeru konta, etc.).

Niestety, w aplikacji wyraźnie brakuje jakichkolwiek powiadomień o transakcjach (co ciekawe, są za to wiadomościach w wewnętrznym systemie). Przydałaby się też opcja logowania odciskiem palca, bo mówienie do telefonu w autobusie, tramwaju czy na ulicy średnio się sprawdza. Jest za to przynajmniej wyszukiwanie po tytułach i nadawcach przelewów (tego drugiego brakuje chociażby w aplikacji Millennium).

Jeśli chodzi zaś o system transakcyjny dostępny przez przeglądarkę, to cóż tu dużo mówić – „bieda”. Sam wygląd przywodzi raczej na myśl strony z minionej epoki i sugeruje, że serwis powstawał z myślą o mniej technicznych klientach (mało opcji, dosyć duże czcionki i ikony).

W Nest Banku nie uświadczymy żadnej analizy naszych transakcji, ich kategoryzowania czy planowania budżetów. Żadnej z tych opcji nie ma w serwisie transakcyjnym. Nie ma też alternatywy dla powiadomień push w aplikacji, czyli maili o nowy operacjach na naszych kontach.

Krótko mówiąc, jeśli liczycie na nowoczesny i rozbudowany system transakcyjny, to Nest Bank zdecydowanie nie jest dla Was. Może się natomiast okazać dobry dla rodziców czy dziadków 🙂