macOS 10.12 Sierra – Co nowego?

W zeszłym tygodniu odbyła się konferencja Apple, na której zaprezentowano między innymi nowego iPhone’a czy kolejną generację zegarka Apple Watch. Ale nie tylko. Firma ogłosiła również daty premier najnowszych wersji swoich systemów operacyjnych, a tym macOS 10.12 „Sierra”. Posiadacze komputerów Mac będą mogli pobierać jego finalną kompilację już 20 września.

Jakie zmiany wprowadza wersja 10.12 „Sierra”? Największą niewątpliwie jest pojawienie się Siri (choć niekoniecznie najbardziej przydatną). Wirtualna asystentka Apple oczywiście nie rozumie polskiego, ale za to została rozbudowana o kilka dodatkowych komend stworzonych z myślą o komputerach.

zrzut-ekranu-2016-09-11-o-13-29-42 zrzut-ekranu-2016-09-11-o-13-30-04

Możemy chociażby prosić ją o znalezienie dla nas plików spełniających określone kryteria (przykładowo dokumentów, nad którymi pracowaliśmy w ciągu ostatniego tygodnia). Następnie wynik takiego zapytania możemy przypiąć do ekranu Dzisiaj jako widżet (klikając ikonkę plusika widoczną w prawym górnym rogu ramki z wynikami zapytania). Niestety nie każdy, np. kalendarza z listą wydarzeń na następne dwa tygodnie już przypiąć się nie da.

Średnio jest też z jakością rozpoznawania mowy – na moim MacBooku Pro z 2010 roku Siri bardzo często mylnie rozpoznaje moje wypowiedzi, choć przebywam w pomieszczeniu, gdzie nie ma żadnych hałasów i sam jestem dosyć blisko komputera. Widać, że przynajmniej w starszych komputerach mikrofony ewidentnie nie były montowane z myślą o takich zastosowaniach (na iPadzie już takich problemów nie mam, stąd wniosek, że to kwestia raczej nieprzystosowanych komponentów).

zrzut-ekranu-2016-09-11-o-13-30-39

Kolejną zmianą jest ściślejsza integracja z iCloud – możemy włączyć synchronizację zwartości biurka i folderu Dokumenty z katalogu użytkownika (niestety tylko razem, nie da się aktywować synchronizacji tylko jednego z nich, co moim zdaniem jest niepotrzebnym ograniczeniem). Dodatkowo można też włączyć opcję usuwania z dysku nieużywanych od dłuższego czasu plików (będą pobierane z iCloud w momencie otwarcia).

zrzut-ekranu-2016-09-11-o-13-51-31

Ponadto nieco odświeżono aplikację Zdjęcia (domyślnie włącza się panel boczny z listą albumów i kategorii zamiast przycisków na górnym pasku) i dodano do niej tę samą funkcję automatycznego tworzenia albumów na bazie zawartości obrazków (budynków, przedmiotów, osób, etc.) oraz ich metadanych (dat, lokalizacji, etc.), którą znamy już z iOS 10.

Pojawiła się też opcja synchronizacji schowka z urządzeniami działającymi pod kontrolą iOS 10, niestety jako część Continuity, więc posiadacze starszych maków bez Bluetooth 4.0 będą musieli obejść się smakiem. Podobnie w wypadku odblokowywania komputera zegarkiem Apple Watch czy obsługą Apple Pay w Safari (płatność potwierdza się na iPhonie lub zegarku).

zrzut-ekranu-2016-09-11-o-13-36-37

Apple dodało też wbudowaną aplikację do czyszczenia dysku z niepotrzebnych plików. Tu znów pojawia się głupie ograniczenie, bo dostać się do niej można tylko z poziomu okna Ten Mac lub pozycji Zarządzanie pamięcią masową w menu Okno aplikacji Informacje o systemie. Bezpośrednio z Launchpada lub Spotilight już nie. 

Poza tym program strasznie obciąża komputer (wentylatory praktycznie od razu zwiększają prędkość do maksymalnej) i działa o wiele wolniej od konkurencji (przykładowo listy zainstalowanych aplikacji nie wczytał do tej pory naprawiono dopiero w wersji GM). Choć z drugiej strony faktycznie podsunął sporo starych plików ważących w sumie około gigabajta, o których nawet nie wiedziałem, że jeszcze je mam.

zrzut-ekranu-2016-09-11-o-13-39-22

W aplikacjach korzystających z systemowych API do rysowania okien i pasków narzędzi (np. Pages, Number i VMware, ale już nie Word czy Excel) pojawiła się wbudowana opcja łączenia wielu okien w jedno z kartami (dostępna w menu Okno / Window). 

zrzut-ekranu-2016-09-11-o-13-40-51 zrzut-ekranu-2016-09-11-o-13-43-06

Zmienił się wygląd panelu powiadomień i widżetów (jest teraz jasny jak w iOS 10, a poszczególne jego elementy zajmują więcej miejsca przez dodanie ramek wokół nich). Nadal jednak nie naprawiono problemu z gubieniem po restarcie systemu informacji o kolejności widżetów na ekranie Dzisiaj dotykającego część użytkowników.

Dla mnie dosyć ważną nowością jest również opcja umieszczania folderów na samej górze listy w Finderze (do tej pory sortowanie odbywało się tutaj tylko według alfabetu, więc przy sortowaniu według nazw czy typu pliku w naszym języku nie były one umieszczane na początku).

Domyślnie usunięto też możliwość domyślnego pozwolenia na uruchamianie aplikacji niepodpisanych żadnym kluczem. Po czystej instalacji dostępne są do wyboru tylko dwie opcje (uruchamianie aplikacji tylko z Mac App Store lub MAS i podpisanych kluczem od Apple z innyh źródeł). Na szczęście trzecią opcję można przywrócić, wystarczy wpisać w terminalu komendę sudo spctl –master-disable. Można też ją ukryć ponownie komendą sudo spctl –master-enable.