Kiano SlimTab 8 Pro – krótka recenzja taniego tabletu z Windowsem

W wypadku smartfonów utarło się już, że tanie urządzenia z mobilnymi okienkami na pokładzie działają dużo sprawniej i płynniej od swoich odpowiedników kontrolowanych przez Androida. Czy tak samo jest w wypadku tabletów? Żeby się przekonać postanowiłem kupić Kiano SlimTab 8 Pro.

20160416_131317 20160416_131428

Urządzenie kosztowało mnie 400 zł. Za tę cenę otrzymałem tablet z czterordzeniowym procesorem Intel Atom Z3735F o taktowaniu 1,3 GHz, 2 GB RAMu, 32 GB wbudowanej pamięci, baterią o pojemności 4200 mAh i ośmiocalowym ekranem IPS o rozdzielczości 1280×800. Wszystko działa pod kontrolą pełnej wersji systemu Windows 8.1 w edycji 32-bitowej (z możliwością aktualizacji do Windows 10). W pakiecie otrzymujemy ieszcze roczną subskrypcję Office 365 Personal (trzeba tylko pamiętać o jej przypisaniu do naszego konta przed aktualizacją do Windows 10, bo inaczej przepadnie).

„Taniość” urządzenia zdradza przede wszystkim nienajlepszej jakości wykonanie – obudowa trzeszczy, w trakcie ładowania są problemy z dokładnością warstwy dotykowej, a ekran według opinii na forach bardzo łatwo się rysuje i najlepiej od razu kupić na niego folię zabezpieczającą. Inaczej sprawa wygląda w wypadku samego działania pełnej wersji okienek na takim sprzęcie. System działa całkiem sprawnie, aplikacje z Windows Store wczytują się szybko, a animacje są płynne. Dopiero próba skorzystania z klasycznych aplikacji (np. Chrome’a) pokazuje słabości sprzętu, choć i tak jest lepiej niż się spodziewałem.

Da się nawet pograć w starsze gry czy te tworzone z myślą o urządzeniach mobilnych (np. Hitman Go czy Halo Spartan Assault ze Steama). Czasem pojawiają się problemy ze sterownikami aparatu, Bluetooth czy Wi-Fi blokujące korzystanie z tych modułów, ale restart systemu zwykle rozwiązuje problem.

Największymi wadami są w sumie niewielka ilość aplikacji tworzonych typowo dla tabletów i tylko jedno gniazdko microUSB, ponieważ przez to nie można jednocześnie ładować tabletu i korzystać z podłączanych kablami urządzeń (w zestawie producent dodaje kabelek OTG, do którego bez problemu można podłączyć hub USB). Jeśli jednak komuś to nie przeszkadza, to jak na 400 zł jest to całkiem niezłe urządzenie.