Google udostępnia dodatek od oszczędzania transferu dla przeglądarki Chrome

Na początku zeszłego roku w mobilnym wydaniu przeglądarki Chrome pojawiła się opcja kompresji przesyłanych danych podobna do tej, którą od dawna posiadała Opera. Od jakiegoś czasu w sieci można było znaleźć plotki o dodaniu podobnej funkcji do „dużej” wersji Chrome’a dla komputerów poprzez rozszerzenie. Wczoraj plotki te okazały się prawdziwe – firma z Mountain View w końcu udostępniła dodatek pozwalający uaktywnić kompresję danych.

Zrzut ekranu 2015-03-26 o 07.32.40

Jest on dosyć prosty. Po instalacji pojawia się jako przycisk na pasku narzędzi. Po jego kliknięciu zobaczymy dymek zawierający wykres oszczędności danych (gdy kompresja jest aktywna) lub duży przycisk włączający tryb oszczędzania transferu wraz z krótkim opisem działania dodatku. A jak on działa? To proste – w tle przesyła dane przez serwery proxy Google. Nie dotyczy to jedynie stron szyfrowanych (HTTPS) oraz otwieranych w trybie incognito.

Zrzut ekranu 2015-03-26 o 09.42.49

Może to jednak kończyć się pewnymi problemami – jeśli strona będzie próbowała zidentyfikować nas po adresie IP, może w praktyce ustalić położenie serwerów Google (przykładowo sklep Muve.pl na czas promocji ograniczył dostępność swojej strony do terytorium Polski i przez to nie działa przy aktywnej kompresji). Nie licząc jednak tego typu drobnych wpadek, dodatek jak na wersję testową działa bardzo stabilnie.

Jeśli sami chcecie przetestować kompresję od Google, to rozszerzenie możecie za darmo pobrać z Chrome Web Store