Logitech Wireless Speaker Adapter

Mniej więcej odkąd zacząłem korzystać ze Spotify na kilku urządzeniach (iPod, MacBook i czasami Nexus), szukałem rozwiązania pozwalającego mi na bezprzewodowe wysyłanie dźwięku do wieży. Denerwowało mnie po prostu ciągle przełączanie kabla. Apple TV jest niestety dosyć drogim rozwiązaniem (jak na samo przesyłanie dźwięku), poza tym obsługują je praktycznie tylko urządzenia firmy z Cupertino. Ostatnio natknąłem się jednak na sprytną „kosteczkę” od Logitecha, która służy właśnie do tego celu i przy tym jest zdecydowanie tańsza oraz obsługuje wiele platform.

P1020183

Logitech Wireless Speaker Adapter for Bluetooth, bo tak brzmi pełna nazwa tego urządzenia, to małe pudełeczko pozwalające na bezprzewodowe odbieranie dźwięku z innych urządzeń i przekazywanie go już kablem do posiadanej już przez nas wieży, samodzielnych głośników i innych produktów tego typu wyposażonych w złącze RCA (cinch) lub mini jack. W przeciwieństwie do Apple TV, tutaj do przesyłu danych wykorzystywany jest Bluetooth (zamiast Wi-Fi z ATV), co pozwala na większą oszczędność energii i zarazem jest zgodne ze znacznie większą ilością różnych platform niż AirPlay (który tak naprawdę obsługują jedynie systemy Apple + iTunes na Windowsie). 

Konfiguracja tego pudełeczka jest bardzo prosta i sprowadza się do naciśnięcia przycisku „Connect” oraz sparowania wybranego urządzenia. Czynność powtarzamy, aż wszystkie potrzebne nam sprzęty będą miały Logitecha na liście. Później wystarczy jedynie wejść w listę sparowanych urządzeń i połączyć się z Wireless Adapterem. U mnie połączone w ten sposób są cztery sprzęty i jeszcze żaden nie został zapomniany. Dzięki takiemu rozwiązaniu można szybko i bezboleśnie przełączać się między słuchaniem muzyki ze smartfona, komputera czy tabletu. Takie pudełeczko może się też przydać w sytuacji, gdy mamy laptopa oraz stacjonarny komputer i tylko jedną parę głośników. Choć wówczas trzeba liczyć się z koniecznością dokupienia modułu Bluetooth do „blaszaka” (około 30 zł).

Screenshot_2013-05-01-11-40-36 Zdjęcie 01.05.2013 09 06 36

Jeśli zaś chodzi o kompatybilność, to jeszcze nie znalazłem urządzenia, z którym byłyby problemy. W praktycznie wszystkich obsługa zapewniona jest na poziomie systemu (Android, iOS, OS X, Windows) i nie wymaga nic od twórców aplikacji. Choć oczywiście łatwiej jest, gdy w bezpośrednio w otwartym programie mamy opcję zmiany wyjścia dźwięku. W wypadku systemu OS X, polecam program Audio Switcher. Pozwala on szybko przełączać się między poszczególnymi wyjściami audio z poziomu paska menu, zamiast wchodzić w preferencje systemowe.

W kwestii jakości dźwięku – moje „zwyczajne” ucho nie wyczuło jej znacznego pogorszenia (zwłaszcza w porównaniu do wbudowanych w MacBooka głośników, gdzie jest wręcz poprawa). Z kolei w wypadku zasięgu – w obrębie pokoju nie ma z nim problemów. Chyba, że np. iPoda zasłonię górą ubrań lub innymi rzeczami skutecznie tłumiącymi sygnał, to wtedy muzyka zaczyna już wyraźnie przycinać.

Sam Logitech kosztuje natomiast mniej więcej 130 zł (jeśli dobrze poszukać, to pewnie znajdzie się i tańsze oferty). Ja z zakupu jestem bardzo zadowolony.