Co nowego w CloudApp?

Pamiętacie, jak kiedyś opisywałem usługę CloudApp? Było to w lipcu zeszłego roku i trochę się zmieniło od tego czasu. Webowy interfejs przeszedł spory facelifting, teraz przypomina odrobinę ten z MobileMe. Pojawiła się też opcja włączenia widoku miniaturek zamiast listy. Niestety, razem z aktualizacją zniknęła możliwość zmiany ustawienia prywatności dla plików z poziomu webowego interfejsu.

Oprócz tego, nowy klient usługi dla systemu Mac OS X pojawił się w Mac App Store. Główną nowością jest to, że aplikacja potrafi teraz wysłać na serwer aktualną zawartość schowka, bez względu na rodzaj danych, mogą być to dokumenty, obrazki, filmy, linki, itp. Wystarczy wcisnąć kombinację klawiszy ustawioną w aplikacji i zawartość systemowego schowka wyląduje w naszej chmurce. Wprodzono również płatne subskrypcje dla osób, które potrzebują więcej przestrzeni na internetowym dysku.

Paru nowych funkcji doczekał się również nieoficjalny klient dla systemu Windows, czyli FluffyApp. Teraz, wprost z aplikacji możemy zmienić nazwę, ustawienie prywatności pliku, skopiować link czy kod do umieszczenia elementu na stronie internetowej.

Pojawiły się też aplikacje (nieoficjalne) dla urządzeń mobilnych z systemami iOS oraz Android. Mamy między innymi darmowy program Cloudette czy płatny Cloud2Go dla urządzeń Apple’a oraz DroidCloud dla Androida (zarówno wersja płatna jak i darmowa).