Boot Camp, czyli Windows na Mac’u

Dla tych co nie wiedzą, Boot Camp to pakiet oprogramowania pozwalającego na instalację systemu Windows na komputerach Mac. Ktoś mógłby zapytać po co do tego celu dodatkowe oprogramowanie. Cóż instalacja okienek na Mac’ach nie jest tak prosta jak mogłoby się wydawać. Przede wszystkim ze względu na obecność EFI (następcy BIOSu). Owszem Windows 7 obsługuje już tę technologię, jednak Apple w swoich komputerach korzysta z własnej implementacji przez nie można tak po prostu zainstalować na nich Windows’a.

Przy okazji, Boot Camp pozwala nam na łatwe podzielenie dysku na partycję, udostępnia centralny panel z ustawieniami specyficznymi dla Mac’ów w systemie Microsoftu oraz zawiera kompletny zestaw sterowników do urządzeń wbudowanych w komputery firmy z Cupertino.

Aby zainstalować system Windows musimy najpierw wydzielić partycję dla systemu Windows. Do tego celu uruchamiamy Asystenta Boot Camp, który nas przez ten proces przeprowadzi. Na końcu, aplikacja informuje nas, że w celu kontynuowania instalacji musimy włożyć do napędu płytę z systemem Windows i uruchomić ponownie komputer, a po zainstalowaniu okienek włożyć do napędu płytę z system Mac OS X, aby zainstalować sterowniki. Gdy to zrobimy rozpoczyna się instalacja systemu Windows, proces ten nie różni się niczym od tego, który znamy z pecetów. Po zakończeniu musimy jeszcze tylko zainstalować oprogramowanie Boot Camp i gotowe.

Po ponownym uruchomieniu komputera stykamy się z pierwszym problemem, czyli złym profilem kolorów. Przez to obraz wyświetlany na monitorze w systemie Windows nie wygląda najlepiej. Naprawienie tego problemu niestety nie jest proste. Możemy próbować ręcznie skalibrować ekran, co może nam dosyć długo zając lub szukać w internecie gotowego pliku z profilem. Ja poszedłem tą drugą drogą i udało mi się znaleźć działający profil,  tutaj umieściłem ów plik dla potomnych.

Innym problemem jest układ klawiatury. Standardowo, po instalacji oprogramowania Boot Camp ustawiony jest ten, który został stworzony przez Apple. Niestety znacząco odbiega on od standardowego i strasznie trudno się w nim połapać. Na całe szczęście wystarczy ustawić Polski programisty i już możemy normalnie korzystać z klawiatury.

Kolejną rzeczą są sterowniki dostarczane przez Apple. Tutaj w sumie nie ma do czego się przyczepić,  poza kwestią specyficzną dla mojego modelu MacBook’a. Mianowicie na stronie NVIDII nie ma paczki dla GeForce’a 320M (nie mylić z GeForce GT 320M, to dwie różne karty), a wersja dostarczona przez Apple ma błąd sprawiający, że nie można uruchomić niektórych gier, np. Max Payne 2. Poza tym instalator driverów tworzy ogromną liczbę wpisów na liście „Dodaj/Usuń programy”, przez co tworzy się spory bałagan. Tak jakby nie można tego umieścić pod jedną wspólną nazwą. Poza tym Apple się postarało i możemy w systemie Windows korzystać z gestów na touchpadzie czy automatycznej regulacji podświetlenia ekranu. Otrzymujemy również dostęp do partycji, na której zainstalowany jest system Mac OS X.

Teraz czas na omówienie oprogramowania. Sprowadza się ono do panelu sterowania, w którym mamy możliwość zmiany domyślnie uruchamianego systemu oraz ustawień dotyczących urządzeń takich jak touchpad, klawiatura czy wbudowany odbiornik podczerwieni. Pozwala nam też korzystać z klawiszy funkcyjnych wraz z UI znanym z Mac OS X. Oprogramowanie udostępnia również partycję z systemem Mac OS X. Co prawda tylko do odczytu, ale w większości sytuacji więcej nie trzeba. Osobiście jeszcze ani razu nie miałem potrzeby posiadania prawa zapisu do partycji z Mac OSem.

Na sam koniec zostawiłem kwestię przełączania się między systemami. Czasami zachodzi potrzeba szybkiego przełączenia się na inny system, ale tylko jeden raz. W Windowsie wystarczy kliknąć na ikonkę Boot Camp’a w pasku zadań i wybrać polecenie „Uruchom ponownie w Mac OS X”. Niestety w systemie Mac OS X nie jest to już takie łatwe – musimy się „dogrzebać” do panelu sterowania i w dodatku przestawimy w ten sposób wartość na stałe, więc potem będzie trzeba znowu wejść w ustawienia i przestawić z powrotem na dysk z Mac’iem . Jeśli będziemy bardziej dociekliwi, dowiemy się, że podczas uruchamiania komputera możemy przytrzymać klawisz Alt/Opcja, co pozwoli nam jednorazowo uruchomić dany system. Moim informacja o tym powinna być od razu w kreatorze Boot Camp’a, albo chociaż w panelu sterowania, gdzie wybieramy standardowo uruchamiany system.

  • ja

    jest narzędzie refit, które pozwala przy uruchamianiu komputera wybrać system startowy, nie trzeba kombinować wewnątrz systemu

  • Ale prościej jest chyba wybrać przy starcie można też przytrzymując klawisz Alt/Option przy starcie komputera o czym pisałem 🙂 No chyba, że ktoś za każdym razem chce od razu móc wybrać system i nie chce mu się zawsze trzymać Alta.